Psychoterapia Ericksonowska – której początki w Stanach Zjednoczonych sięgają 1930 r. – znajduje coraz większą popularność w Polsce. Twórca metody – amerykański psychiatra i psycholog dr Milton H. Erickson – stanowił integralny i spójny przykład siły działania swojego autorskiego podejścia.
Mimo że przez całe życie mierzył się z ciężką chorobą, nie powstrzymało go przed realizacją aspiracji zawodowych, miłosnych i rodzicielskich.
Lekarz sprawczo kierował własnym życiem i konstruktywnie wpływał na pacjentów oraz uczniów.
.
“Ludzie nie przychodzą na terapię, żeby zmienić swoją przeszłość, tylko swoją przyszłość”
~ dr Milton H. Erickson

Ponieważ doktor posiadał talent uważnej obserwacji i słuchania, szybko rozpoznawał indywidualność, zjawiska transowe i zasoby swoich pacjentów. Potrafił pracować wszechstronnie. Faktem jest, że Milton H. Erickson starał się dogłębnie zrozumieć osoby zgłaszające się po pomoc. Korzystał z kreatywności oraz potencjału pacjentów i rzetelnie budował plan jak najskuteczniejszego i najlepiej dopasowanego wsparcia. Ponadto terapeuta badał wzorce komunikacyjne wywołujące zmiany w zachowaniu[1].
W rezultacie Milton H. Erickson był na tyle skuteczny, że na sesje terapii i wykłady przyjeżdżano do niego z całego świata. Sesje były obserwowane przez grupy studentów, chcących zrozumieć tajniki jego wyjątkowego podejścia.
W oparciu o nauki płynące z pracy doktora Miltona powstała szkoła psychoterapii ericksonowskiej. Nurt został uznany przez ośrodki certyfikujące psychoterapeutów. Dodatkowo “ericksonia” stała się inspiracją dla podejść psychoterapeutycznych w ujęciu Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach, NLPt oraz rozwoju fundamentów stosowanego głównie w biznesie coachingu.
.
Jakie są główne założenia psychoterapii ericksonowskiej?
- Orientacja na przyszłość, poszukiwanie jak najskuteczniejszej i jak najszybszej metody wyeliminowania trudności i znalezienia nowych, konstruktywnych strategii postępowania.
- Diagnoza – nie tyle psychopatologii, co zjawisk transowych, relacji społecznych, wartości, sposobów przetwarzania zdarzeń, dominującego systemu reprezentacji u pacjenta / w rodzinie pacjenta.
- Strategia, czyli budowanie planu, który umożliwi zmianę i rozwój. Weryfikacja na ile podejście się sprawdza i w razie potrzeby – modyfikowanie oddziaływań.
.
„Myślę, że powinniśmy pamiętać, że istota ludzka jest istotą ludzką i tak jest od milionów lat. Każdy pacjent, który przychodzi do ciebie, jest wyjątkową osobą, której nie znasz, a on nie zna ciebie, a interakcja między tobą a nim jest czymś, co należy odkryć”
~dr Milton H. Erickson
.
- Utylizacja, spożytkowanie i definiowanie pozytywnych intencji objawów: jaką funkcję ma obecna trudność, czego domaga się nieświadomość? Jakie korzyści odnosi pacjent z pozostawania w bieżącym stanie? Jakie konstruktywne podejście umożliwi mu zmianę, ruszenie z miejsca i jednocześnie realizację istotnych potrzeb?
- Założenie, że jeśli coś pozostaje w nieświadomości – to dzieje się tak dla dobra pacjenta, wgląd nie zawsze umożliwia zmianę. Nieświadomość w ujęciu ericksonowskim traktuje się jako zasób, a same objawy często są interpretowane jako sygnały ujawniające nieświadome treści i dążenia[2]
- Koncentracja na zasobach i możliwościach osoby zgłaszającej się na terapię. Psychoterapeuta ericksonowski poszukuje silnych stron, doświadczeń, marzeń, wartości, umiejętności, potencjału, misji życiowej i celów. Zakłada, że każda osoba jest wyjątkowa i niepowtarzalna, a różnorodność buduje doświadczenie i wzbogaca.
- Poszukiwanie wewnętrznych podpowiedzi – pracując w nurcie ericksonowskim terapeuta zakłada, że pacjent ma w sobie istotne podpowiedzi. Potrzebuje jedynie pytań, doświadczeń i interwencji, które umożliwią mu ich spożytkowanie. Dlatego poprzez różne ćwiczenia ułatwiamy dostęp do konstruktywnych pokładów nieświadomości.
- Potężnymi narzędziami, które stosują psychoterapeuci pracujący w ujęciu ericksonowskim są: praca z ciałem, baśń, obraz, metafora, uważny, świadomy dobór słów, wykorzystanie transu, hipnozy klinicznej.
- Hipnoza kliniczna w podejściu ericksonowskim[3] zarówno pozwala sięgnąć do zasobów nieświadomości i zgromadzonych w ciągu życia wzmacniających doświadczeń, jak również ułatwia przepracowanie trudnych emocji i tworzenie konstruktywnych przekonań, umożliwia szybsze i bez oporu budowanie nowych umiejętności.
- Uwzględnienie systemu rodzinnego. Wzajemne zależności, uwikłania, wzorce postępowania, zasoby pochodzące od przodków, etap rozwoju rodziny, wyodrębnienie się (lub nie) z rodziny pochodzenia – wszystko to w jakimś stopniu mogło wpłynąć na to, czego pacjent doświadcza obecnie. Dlatego psychoterapeuta ericksonowski stara się zrozumieć cały system, buduje genogram rodziny pacjenta.
.
Podsumowując: praca w nurcie ericksonowskim wymaga dużej uważności, elastyczności i samoświadomości psychoterapeuty. Ponadto terapeuta potrzebuje odwagi w korzystaniu z własnej intuicji i wewnętrznych podpowiedzi. Oczywiście żeby psychoterapia mogła dać dobre efekty – ważne jest, aby pacjent miał przekonanie, że chce wyruszyć w taką podróż właśnie z tym terapeutą. Dlatego – podobnie, jak w innych nurtach – również w ujęciu ericksonowskim: korektywna, bezpieczna relacja psychoterapeutyczna ma niebagatelne znaczenie. Psychoterapeuta ericksonowski – aby budować motywację i wiarę w możliwości zmian zaciekawia się potencjałem, oczekiwaniami, planami i celami pacjenta. Takie świadome podejście umożliwia przekierowanie uwagi z pochłaniającego energię cierpienia na zasoby i możliwości. Modyfikacja dotychczasowych schematów – pułapek torujących myślenie w zapętlające się wzorce – daje przestrzeń na lepsze, sprawcze życie, dodaje pewności siebie i buduje niezależność pacjenta. Orientacja na przyszłość pomaga w skróceniu czasu psychoterapii.

Pacjent jest kreatorem własnych życiowych zmian. Dlatego psychoterapia przynosi dobre efekty, jeśli ktoś jest gotowy wziąć odpowiedzialność za własne życie. Terapeuta ericksonowski towarzyszy pacjentowi w podróży do zmiany, pomaga mu uzyskać poczucie sprawczości, zbudować własne strategie, wzmacnia i wspiera w utorowaniu drogi do lepszego życia już dziś, bądź w bliższej lub nieco dalszej przyszłości.
Kończąc, fenomenem dla mnie jest, że zanim podejście ericksonowskie przeobraziło się w szerzony przez szkoły psychoterapii i międzynarodowe instytuty nurt, rozwijało swoje korzenie w małym domku, znajdującym się w otoczonym pustynią Phoenix. Schorowany lekarz przyjmował swoich pacjentów i studentów u siebie, w prywatnym gabinecie. Dzięki temu, że doktor wyróżniał się orientacją na przyszłość, pozytywnym nastawieniem i potrafił świadomie pokonywać własne ograniczenia – korzystał z własnych możliwości i działał z determinacją. Milton H. Erickson zawsze napełniał swoich gości inspiracją, nadzieją i poczuciem sprawczości. Zwykł mawiać: „najważniejsze są te dni, które mamy przed sobą”[4].
Autor tekstu:
Anna Pędzieszczak – Owczarczyk, psycholog, trener, coach, psychoterapeutka w nurcie ericksonowskim i integratywnym. Od 18 lat szkolę i prowadzę coaching, wspieram zespoły. Prowadzę psychoterapię osób zgłaszających się na sesję indywidualnie oraz pary. Więcej o mnie: Wsparcie psychologiczne