Leczenie związku – czyli na czym polega psychoterapia par?

Z założenia psychoterapia par ma być terapią związku. Leczymy relację – najpierw rozpoznając, co wymaga naprawy, następnie budując strategię terapii dopasowaną do celów pary. W tym artykule wyjaśnię jak przebiega leczenie związku podczas sesji z psychoterapeutą, z jakimi tematami najczęściej zgłaszają się pary na psychoterapię i czym psychoterapia par nie jest. .

.

Jak przebiega psychoterapia par?

Na psychoterapię pary zgłaszają się zarówno małżeństwa z wieloletnim stażem, jak i pary przed ślubem, albo takie, które nie decydują się na małżeństwo. Pracuję zarówno ze związkami heteroseksualnymi, jak i homoseksualnymi.

Terapia pary naogół jest krótkoterminowa – obejmuje od kilku do kilkunastu sesji. Pierwsze 1-3 sesje służą diagnozie, identyfikacji trudności i wyznaczeniu celów. Może też być tak, że na tym etapie uznamy, że lepsze od terapii związku będą inne formy wsparcia. Jeśli zapada decyzja o kontynuacji psychoterapii – spotykamy się raz na 1-2 tygodnie. Pomiędzy sesjami pary mogą realizować zadania, które wspierają rozwój związku. Zaangażowanie pary w zadania między sesjami zazwyczaj wzmacnia i przyśpiesza efekty leczenia. 

Pracujemy tyle czasu, ile para potrzebuje. Dobrą praktyką jest robić cyklicznie przegląd – co się zmienia, jak się czują jako para, jak zmiany, które wprowadzają wpływają na nich samych i na ich otoczenie (np. na dzieci).

.

.

Z czym  zgłaszają się pary na psychoterapię?

Obszary pracy są różnorodne, ponieważ każda para jest wyjątkowa, stworzona przez dwie niepowtarzalne osoby. Część ich historii jest wspólna, ale też wiele mogło się wydarzyć zanim się poznali. Uczestnicy terapii wynieśli ze swoich rodzin pochodzenia pewne doświadczenia i wzorce, rozwinęli adaptacyjnie określony styl bycia w relacjach i mają swoje sposoby na przechodzenie przez trudności.

Bliskie mi jest stwierdzenie psychoterapeutki par Ester Perell, że trudności z którymi mierzą się osoby w relacji, to nie jest “problem do rozwiązania, tylko paradoks do zarządzenia”. 

Przeważnie pary chcą rozwijać / wzmocnić swoją bliskość, pogłębić intymność, poprawić komunikację w związku, obniżyć napięcie w trakcie konfliktów, zdefiniować przyczynę trudności i na nowo zbudować strategię bycia razem na warunkach istotnych dla obu stron. 

Czasem w terapii par dążymy do odbudowania zaufania, miłości, wskrzeszenia żaru, który przygasł poprzez przytłoczenie codziennością, obowiązkami, stresem, koncentracją na opiece nad dziećmi, na pracy. 

Kiedy indziej może chodzić o rozwijanie wzajemnego wsparcia, nowy podział odpowiedzialności, uzgodnienie ról i wzajemnych oczekiwań.

Często partnerzy mówią, że na sesjach terapii odnajdują bezpieczną przestrzeń do wyrażenia tego, co wcześniej przemilczeli. Wtedy jednym z celów psychoterapii staje się dla mnie rozwinięcie poczucia bezpieczeństwa i akceptacji w relacji. Kiedy partnerzy będą sobie ufać i  komunikować się w rozwijający relację sposób – nie będzie potrzeby pozostawiania tematów do omówienia “na sesji”.

Bywa i tak, że pracujemy nad wyodrębnieniem się pary od rodziny pochodzenia (kiedy jedna lub dwie osoby pozostają pod silnym wpływem rodziców). Analizujemy wtedy zależności, przejęte wzorce i przekazy. Para świadomie buduje własne podejście, wartości, reguły, według których chce budować dalsze życie.

Zdarza się, że tematem terapii pary jest określenie granic, tego, co partnerzy chcą robić razem, a co jest ich osobistą przestrzenią. Często tematy dotyczą podziału finansów i kwestii współzależności w związku. 

Czasem przychodzą pary, które doświadczają trudności wynikających z nierównowagi w partnerstwie w związku. Jedna osoba jest bardzo odpowiedzialna, kontrolująca, nadopiekuńcza – jak rodzic. Druga pozostaje w roli zależnego, oczekującego opieki dziecka. Wtedy jako terapeuta wspieram transformację związku w kierunku dojrzewania, akceptacji dorosłości obydwu stron, zrównoważenia odpowiedzialności i sprawczości, odpuszczenia kontroli. 

Pracuję również z parami, które przeżyły zdradę. Wtedy najczęściej pierwszym etapem jest wsparcie w przejściu przez kryzys i utorowanie drogi do odbudowania zaufania, przebaczenia i zadośćuczynienia. Następnie rozpoznajemy, co doprowadziło do zdrady i czego relacja potrzebuje żeby para mogła być bliżej ze sobą. Na dalszym etapie para wprowadza jakościowe zmiany w swoim związku i buduje nowe strategie radzenia sobie z trudnościami.  

Czasem para potrzebuje odnaleźć się / odbudować relację w nowej rzeczywistości po zajściu istotnych, życiowych wydarzeń lub zmian (jak na przykład zmiana miejsca zamieszkania, pracy, rozwój osobisty jednego z partnerów, ślub, narodziny dziecka, dorastanie dzieci, opieka nad chorą osobą, czy strata bliskich)..

.

Czym nie jest terapia pary?
  • Terapia pary nie jest ratowaniem związku  na siłę i za wszelką cenę. Niekiedy terapia pary może umożliwić partnerom podjęcie świadomej, dojrzałej decyzji czy para dalej chce być w związku i pracować nad tą relacją. 
  • Terapia pary nie jest przestrzenią do odreagowywania, personalnych ataków i kontynuowania dysfunkcyjnych form komunikacji. Jeśli do tego dochodzi – przerywam, zatrzymuję parę. W terapii pary chodzi o to, aby nauczyć się rozmawiać inaczej niż dotychczas. Kontynuowanie tego, co parę na sesję przywiodło nie przyniesie żadnych nowych efektów. 
  • Terapia pary nie jest procesem koncentrującym się na indywidualnych celach partnerów. Bywa tak, że zanim przystąpimy do terapii pary, lub w trakcie procesu terapeutycznego ktoś potrzebuje uzyskać większe wsparcie dla siebie. Wtedy rozpoczyna psychoterapię indywidualną z innym terapeutą. 
  • Przeciwskazaniem do terapii pary jest, gdy jeden z partnerów jest uzależniony. Praca nad relacją wzbudza silne emocje i wymaga nauki ich konstruktywnego rozładowania, a także wzięcia odpowiedzialności za siebie, drugą osobę i relację. Dlatego w przypadku uzależnień najpierw wskazane jest aby wziąć odpowiedzialność za siebie samego i podjąć leczenie w dedykowanym do tego ośrodku. 
  • Terapia pary nie zadziała, gdy jeden z partnerów ma romans. Wstępem do gojenia ran po zdradzie będzie świadome zaangażowanie i decyzja, że wybieramy pracę nad relacją z partnerem. Dlatego psychoterapię pary możemy rozpocząć po definitywnym zakończeniu romansu.
  • Terapia pary nie przyniesie dobrych efektów, jeśli jeden z partnerów jest fizycznie, lub słownie agresywny, okazuje pogardę, dewaluuje drugą osobę, wyzywa. Wtedy – jeśli po pierwszych 1-3 sesjach nie nastąpi poprawa – uznaję, że nie ma przestrzeni do dalszej wspólnej pracy psychoterapeutycznej. W takiej sytuacji rekomenduję indywidualne procesy dla każdego z partnerów w dedykowanym do takich probelmów podejściu.  

.

.Nie każda para potrzebuje psychoterapii, ale też zdarza się, że pary które rzeczywiście jej potrzebowały – podejmują leczenie zbyt późno. Czasem słyszę na sesjach: “szkoda, że tego nie wiedzieliśmy 5-10 lat wcześniej, taka wiedza powinna być dostępna dla wszystkich na początku relacji”.  Dlatego pomyślałam, że będę oswajać i normalizować temat. Cyklicznie zamieszczam posty na ten temat na Instagramie – zapraszam na: @turango_life_psychology.

.Mam nadzieję, że w tym artykule przybliżyłam czego terapia pary może dotyczyć, a także w jakich sytuacjach nie jest wskazana. Jeśli jednak pojawią się dalsze pytania czy wątpliwości – zapraszam do kontaktu.

.

Autor: Anna Pędzieszczak – Owczarczyk, psycholog, psychoterapeutka w trakcie certyfikacji, coach i trener. Wsparciem psychologicznym zajmuje się ponad 18 lat – pracuje z zespołami i grupami nad jakością relacji. Psychoterapię prowadzi dla osób indywidualnych i par. Więcej informacji – tutaj

Photo with a married couple by Pixabay: https://www.pexels.com/photo/aerial-photo-of-man-and-woman-lying-on-grass-field-265722/